Darmowy audyt
Wszystkie wpisy

Katalog B2B na Shopify, który nie wygląda jak Shopify

Katalog dystrybutora zwykle żyje w PDF-ie, cennik w Excelu, a zamówienia przychodzą telefonem. My budujemy to inaczej: katalog szyty na miarę, z filtrami i wersją polską i angielską, a pod spodem Shopify, który obsługuje płatności, zamówienia i magazyn. Klient widzi Twoją markę. Ty dostajesz zaplecze, na którym działają miliony sklepów.

PDF, Excel i telefon: tak wciąż zamawia się w B2B

U wielu producentów i dystrybutorów sprzedaż wygląda tak samo. Katalog w PDF-ie sprzed dwóch sezonów. Cennik wysyłany mailem, w trzech wersjach, bo każdy klient dostał inny. Zamówienie przez telefon albo SMS, a potem ktoś przepisuje je ręcznie do systemu i sprawdza w magazynie, czy towar w ogóle jest. Działa, dopóki klient ma cierpliwość.

Klient B2B też ma wieczory. Jeśli o 21:47 może tylko wysłać maila z pytaniem o cenę, czeka do poniedziałku albo zamawia tam, gdzie jest koszyk. Prywatnie ten sam człowiek kupuje w sklepach, w których filtruje, porównuje i płaci BLIK-iem w pół minuty. Od dostawcy oczekuje tego samego.

W B2B wygrywa ten, u kogo da się zamówić bez czekania na odpowiedź.

Trzy drogi do sklepu B2B

Kiedy dystrybutor postanawia sprzedawać online, ma zwykle trzy drogi. Dwie kończą się kompromisem, który wychodzi na jaw po roku.

Szablon Shopify albo WooCommerce

Szybko i tanio na start. Tyle że wyglądasz jak tysiące innych sklepów, a katalog B2B nie mieści się w szablonie: filtry po parametrach technicznych, części szukane po numerze, karty charakterystyki, dwie wersje językowe. Każdą z tych rzeczy łata się osobną aplikacją, a każda aplikacja to kolejny skrypt, który spowalnia stronę.

Sklep pisany od zera

Pełna swoboda i pełna odpowiedzialność. Płatności, zgodność z PCI DSS, ochrona danych kart, panel zamówień, stany magazynowe, powiadomienia, zwroty, przewoźnicy: wszystko trzeba napisać, przetestować i utrzymywać latami. Płacisz za wymyślanie od nowa czegoś, co już istnieje i działa.

Własny frontend, Shopify pod spodem

Tę drogę wybieramy. Wszystko, co widzi klient, budujemy od zera: katalog, filtry, wyszukiwarkę, karty produktów, koszyk i wersje językowe. Wszystko, co dotyczy pieniędzy i zamówień, zostawiamy Shopify: kasę, płatności, panel, magazyn i powiadomienia. W branży mówi się na to headless commerce, czyli sklep bez narzuconego wyglądu, do którego dokładamy własny.

Trzy sposoby budowy sklepu B2B w porównaniu
Co porównujemySzablonOd zeraWłasny frontend + Shopify
WyglądJak u tysięcy innychDowolnySzyty pod Twoją markę
Katalog B2B: filtry, części, PL/ENAplikacje i kompromisyDo napisaniaProjektowany pod asortyment
Płatności i PCI DSSShopifyNa Twojej głowieShopify
Panel zamówień i magazynuShopifyDo napisaniaShopify
Aktualizacje bezpieczeństwaShopify i twórcy aplikacjiTwój programista, na zawszeShopify, a frontend my
SzybkośćZależy od motywu i aplikacjiZależy od wykonaniaCzysty kod, bez skryptów aplikacji

Jak to działa pod spodem

Z zewnątrz to jedna strona. W środku pracują dwie warstwy, które rozmawiają przez Storefront API, oficjalny interfejs Shopify do budowania własnych sklepów. Tak wygląda droga jednego zamówienia:

Droga zamówienia krok po kroku
KrokCo się dziejeKto to obsługuje
1Klient szuka i filtruje katalog.Nasz frontend: szybki, z SEO i GEO
2Wybiera wariant, na przykład opakowanie 250 ml albo 1 l, i dodaje go do koszyka.Frontend i Storefront API: koszyk zapisuje się w Shopify
3Przechodzi do kasy i płaci.Kasa Shopify: karta, BLIK, Przelewy24, Apple Pay, Google Pay
4Dostaje potwierdzenie zamówienia.Shopify: automatyczne powiadomienia
5Widzisz zamówienie, a stan magazynu spada sam.Panel Shopify, na komputerze i w aplikacji
6Pakujesz i wysyłasz.Shopify i aplikacje przewoźników

Najważniejszy jest krok trzeci. Dane karty klient wpisuje w kasie Shopify, nie w naszym kodzie. Frontend nigdy ich nie widzi, więc najtrudniejsza część zgodności z PCI DSS, czyli obsługa danych kart, zostaje po stronie Shopify.

Dane karty nigdy nie dotykają naszego kodu. I o to właśnie chodzi.

Co dostaje firma

Bezpieczeństwo i płatności

Shopify ma certyfikat PCI DSS Level 1 (otwiera się w nowej karcie), najwyższy poziom zgodności ze standardem bezpieczeństwa kart płatniczych, i obejmuje nim każdy sklep na platformie. Certyfikat SSL jest w standardzie. W Polsce Shopify Payments przyjmuje karty, BLIK i Przelewy24 (otwiera się w nowej karcie), a do tego Apple Pay i Google Pay, bez osobnej umowy z bramką płatności.

Panel, w którym widać wszystko

Zamówienia, klienci, stany magazynowe, zwroty i statystyki sprzedaży są w panelu Shopify, na komputerze i w aplikacji na telefon. Nie uczysz się systemu napisanego przez agencję, a do obsługi zamówień nie potrzebujesz nas. Z tego samego panelu korzystają miliony firm, a instrukcje i pomoc Shopify są dostępne bez pośredników.

Automatyka zamiast przepisywania

Zamówienie samo zdejmuje towar ze stanu. Klient dostaje potwierdzenie i informację o wysyłce, Ty powiadomienie o nowym zamówieniu. Przewoźników, etykiety, faktury i księgowość podpina się aplikacjami z Shopify App Store, zamiast pisać integracje od zera.

Funkcje B2B w standardzie

Od kwietnia 2026 roku (otwiera się w nowej karcie) podstawowe funkcje B2B są nie tylko w Shopify Plus, ale też w planach Basic, Grow i Advanced: profile firm z wieloma kupującymi, terminy płatności, rabaty ilościowe i do trzech katalogów B2B z osobnymi cenami. Stały odbiorca może więc mieć swoje ceny i płatność z odroczonym terminem, bez dopisywania tego w kodzie.

Wygląd, którego nie ma nikt inny

Klient nie widzi Shopify. Widzi Twoją markę: Twoją typografię, Twoje zdjęcia i logikę katalogu ułożoną pod Twój asortyment. Frontend to czysty kod bez motywu i dodatków, więc strona ładuje się błyskawicznie i ma pełne SEO i GEO, jak każdy nasz projekt. Kod frontendu i architektura systemu należą do Ciebie.

Dlaczego właśnie Shopify

Katalog dałoby się podpiąć pod dowolny silnik sklepu. Wybieramy Shopify z czterech powodów.

  • Nie trzeba go utrzymywać. Shopify to usługa, a nie program na Twoim serwerze. Aktualizacje, poprawki bezpieczeństwa i nowe metody płatności wdraża sam.
  • Wytrzymuje ruch. Na tej samej infrastrukturze działają miliony sklepów, także w Black Friday. Szczyt Twojego sezonu jej nie zaskoczy.
  • Ma oficjalne API do własnych frontendów. Storefront API powstało po to, żeby na Shopify budować sklepy, które nie wyglądają jak Shopify. To nie obejście systemu, tylko droga, którą Shopify sam wspiera.
  • Rośnie razem z firmą. Sprzedaż za granicę z osobnymi walutami i językami (Shopify Markets), funkcje B2B, kolejne kanały sprzedaży. Kiedy przychodzi pierwszy klient z Niemiec, nie budujesz sklepu od nowa.

Uczciwie o kosztach. Shopify to miesięczny abonament i prowizje od płatności, a najbardziej rozbudowane funkcje B2B, takie jak nieograniczona liczba katalogów cenowych, wymagają planu Plus. Frontend to kod, który trzeba utrzymywać, dlatego każdy nasz projekt ma stałą opiekę techniczną i monitoring 24/7. Zwykle i tak wychodzi to taniej niż utrzymywanie własnego systemu płatności i zamówień.

Przykład: SerianGroup

SerianGroup (otwiera się w nowej karcie) to dystrybutor B2B dla hodowli: profesjonalne środki biobójcze hiszpańskiej marki Quimunsa oraz poidła dla bydła i koni z częściami zamiennymi. Kupują hodowcy i firmy DDD. Asortyment ma marki, kategorie, warianty opakowań i części, które trzeba dopasować do konkretnego modelu poidła. Tak to rozwiązaliśmy po stronie frontendu.

Katalog SerianGroup: filtry po marce, kategorii i cechach z licznikami, sortowanie i karty poideł z numerem, nazwą i parametrami
Katalog SerianGroup na żywo: filtry po marce, kategorii i cechach, liczniki i sortowanie. Zrzut ekranu bez retuszu.
  • Filtry, które rozumieją asortyment. Marka, kategoria i cechy produktu. W obrębie jednej grupy filtry się sumują, między grupami zawężają wynik, a liczniki od razu pokazują, ile produktów zostanie. Stan filtrów zapisuje się w adresie strony, więc gotowy wynik można wysłać linkiem.
  • Wyszukiwarka, która zna polską odmianę i numery części. „Poidło” i „poideł” znajdą to samo. Po numerze części wynik pokaże, do którego poidła ona pasuje.
  • Warianty opakowań. Jeden produkt, kilka pojemności, każda ze swoją ceną. Koszyk pamięta wybrany wariant.
  • Porównanie modeli. Poidła mają tabelę porównawczą, bo przy podobnych modelach różnica jest w szczegółach: zawór, pojemność miski, przyłącze wody.
  • Dokumenty przy produkcie. Karty charakterystyki i karty techniczne do pobrania z karty produktu, bo w B2B ktoś zawsze o nie zapyta.
  • Zapytanie o ofertę z karty produktu. Kto chce wyceny hurtowej zamiast zakupu, pisze z tego samego miejsca, w którym ogląda produkt.
  • Dwie wersje językowe. Polska i angielska, z osobnymi adresami i oznaczeniem hreflang, żeby Google pokazywał właściwą wersję.
  • SEO i GEO na każdej stronie. Każdy produkt ma własny tytuł, opis i dane strukturalne z ceną, gotowe w HTML-u. Wynik Performance w Lighthouse: 100/100.

Więcej ekranów tej realizacji pokazujemy na stronie głównej.

Dla kogo jest taki katalog

Dla producentów i dystrybutorów, którzy mają asortyment wart filtrowania: dziesiątki albo setki produktów, warianty, części, dokumenty, klientów hurtowych i detalicznych. Dla firm, które sprzedają za granicę albo chcą zacząć. I dla tych, którzy mają dość przepisywania zamówień z maili.

Jeśli sprzedajesz pięć produktów, nie potrzebujesz tej architektury. Wystarczy dobra strona z formularzem, czyli nasz Core Web albo Scale Engine z Lead-Botem, który odpisuje klientom w minutę. Katalog ze sklepem to poziom B2B Katalog: pełny katalog produktów, sklep, zamówienia online i Lead-Bot na pokładzie.

Czytaj dalej

Wszystkie wpisy

Masz katalog w PDF-ie? Zróbmy z niego sklep.

Zamów darmowy audyt. Przejrzymy Twój asortyment, obecną stronę i to, jak dziś przyjmujesz zamówienia. Potwierdzenie dostaniesz od razu, a Tobiasz z V1 odezwie się z analizą i konkretną wyceną w ciągu kilku godzin w dni robocze, najpóźniej do 10:00 następnego dnia roboczego.